„POSŁUCHAJ PROSZĘ NAS, KOLĘDĘ CI ŚPIEWAMY…”

Święta Bożego Narodzenia to dla wielu najpiękniejsze, rodzinne, pełne ciepła i radości chwile. Wielu z nas pewnie chciałoby, aby trwały choć trochę dłużej, dlatego już z początkiem grudnia słychać, widać i czuć świąteczne przygotowania.

W klasie „Krasnali” przygotowania te również miały miejsce. Oprócz świątecznych porządków, dekoracji klasy i korytarza, obok intensywnych prób przed występem, wspólnie z dziećmi dyskutowaliśmy nad istotą rozpoczynających się świąt. Celem rozmów było pragnienie, by wśród świątecznej gorączki nie przegapić tego, co najważniejsze – narodzin Boga.

Rozmawialiśmy o tym, że tak jak co roku my świętujemy swoje urodziny, tak samo wszyscy obchodzą urodziny Jezusa. A choinka, lampki, migające dekoracje są następstwem tych wydarzeń.

Przygotowania do świąt zaczęliśmy od historii Maryi, którą odwiedza anioł, potem o podróży do Betlejem i braku miejsca, gdzie by mogła urodzić dziecko, a także o pastuszkach, trzech mędrcach i królu Herodzie. Wybieraliśmy książki, filmy, które pokazują prawdziwą istotę świąt Bożego Narodzenia, gdzie bohaterem nie jest gruby, śmieszny Mikołaj, renifery czy bałwan, ale Święta Rodzina. Oglądaliśmy prawdziwą historię o św. Mikołaju, próbując uświadomić sobie, że miły staruszek z brodą w rzeczywistości był biskupem, który w ukryciu rozdawał ubogim swój majątek. I choć miło jest dostawać prezenty, kierując się przykładem Mikołaja, warto także dać coś od siebie innym.

16 grudnia wszyscy byli bardzo podekscytowani, ponieważ to był dzień, w którym zaprosiliśmy rodziców i rodzeństwo na spotkanie wigilijne do klasy. Już od rana zaczęły się przygotowania: ustawialiśmy stoły, nakrywaliśmy biały obrus, sypaliśmy sianko, dekorowaliśmy stół, na najważniejszym miejscu położyliśmy Pismo Święte i Opłatek, wyjaśniając sobie nawzajem, po co to i dlaczego…

Potem była część artystyczna, na której dzieci śpiewały kolędy, deklamowały wiersze, bawiły się z rodzicami.

Po występach dzieci zasiedliśmy do wspólnego stołu wigilijnego. W skupieniu i ze świadomością wysłuchaliśmy urywka z Ewangelii o narodzinach Jezusa, który głośno i wyraźnie przeczytał Magdy tata, następnie łamaliśmy się opłatkiem składając sobie życzenia, na koniec częstowaliśmy się świątecznymi potrawami, które przygotowali rodzice, rodziny dzieci.

Jest to krzepiące doświadczenie, gdy tyle osób w różnym wieku, doświadczeniu, statusie zasiada wspólnie do stołu, by dzielić się swoim czasem, obecnością. Na wspólnych rozmowach, wspomnieniach z dzieciństwa, śpiewaniu kolęd czas upłynął szybko.

Myślę, że to były chwile, które zostaną w pamięci dzieci i będą dobrze wspominane, chwile, kiedy rodzice, nauczyciele i dzieci tworzyli wspólnotę…

Kochani, serdecznie dziękujemy za zaangażowanie oraz umiejętność działania w grupie, dzięki czemu wspólnie stworzyliśmy okazję do wyjątkowego spotkania.

Irena Gintowt