Tydzień Języka Polskiego

Polska – to taka kraina, która się w sercu zaczyna – brzmiało motto tegorocznych obchodów Tygodnia Języka Polskiego. Tematycznie nawiązywało do 100-nej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, i właśnie temu zagadnieniu poświęcony był cały tydzień. „Ta, co nie zginęła” była główną bohaterką lekcji w klasach 5-8 i spotkań z zaproszonymi gośćmi.

„Żeby Polska, była Polską…”

Uczniowie klasy 8a i 6b zainaugurowali uroczysty tydzień spektaklem opartym na motywach „Kamieni na szaniec”. Przedstawienie przygotowane na bardzo wysokim poziomie przez nauczycieli: Bożenę Ustjanowską, Nadieżdę Rusiecką, Małgorzatę Wasilewską, Alicję Rogielewicz oraz Romualda Naruńca wywołało mnóstwo emocji. Widzowie stali się uczestnikami wydarzeń, które tak jak przed laty, pozostawiły trwały ślad na kartach historii, tak teraz odcisnęły piętno w umysłach pokolenia XXI wieku. Bo ciągle ważne są te same wartości…Spektakl prezentowany był czterokrotnie, aby wszyscy (włącznie z rodzicami) mogli go zobaczyć. Warto zaznaczyć, że premierę zaszczycili uczniowie i nauczyciele z niepublicznego katolickiego liceum im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego z Łomży.

Myśl o Niepodległej mimowolnie biegnie ku jej twórcy – Marszałek Józef Piłsudski to postać, której poświęcono najwięcej uwagi. Wszak to nasz ziomek! Dlatego wyjazd do Zułowa i Powiewiórki stał się obowiązkowym punktem obchodów Tygodnia Języka Polskiego.

W rodzimej miejscowości Marszałka

14 listopada uczniowie klas 7-8 udali się na wycieczkę do Zułowa. Była to „żywa lekcja historii”, którą przygotowały panie od historii, geografii i języka polskiego. Pani od geografii Katarzyna Kordecka zapoznała uczniów z biografią Marszałka. Najpierw odwiedziliśmy Powiewiórkę – miejsce, gdzie ochrzczono Józefa Klemensa Piłsudskiego. O tym wymownie świadczy tablica pamiątkowa z 1927 r. z napisem: „Kościół Sorokpolski, miejsce chrztu Marszałka Józefa Piłsudskiego, Wodza Narodu, od synów tej ziemi”.

Wreszcie jesteśmy w Zułowie – rodzinnej posiadłości Piłsudskich. To tu, 5 grudnia 1867 roku w miejscu zasadzonego symbolicznie dębu (1937 r.) przyszedł na świat przyszły twórca Niepodległej. Dziś o tym zdarzeniu przypomina kamień pamiątkowy, przy którym widnieją biało-czerwone kwiaty, jak też znicze. W tym miejscu przytoczyliśmy słowa samego Marszałka – jak przypomina swoje dzieciństwo „sielsko-anielskie”, lata studenckie, żołnierkę – kończąc wierszem „Pamięci Józefa Piłsudskiego” A. Asnyka. Tutaj też u stóp symbolicznego dębu złożyliśmy naszą biało-czerwoną wiązankę, zapaliliśmy znicze oraz oddaliśmy hołd Wielkiemu Polakowi, wilniukowi, który tak ukochał swój kraj, miasto rodzinne, że serce Syna spoczęło na zawsze w grobie ukochanej Matki na Rossie. Jest dla nas wzorem miłości i oddanie ojczyźnie.

Spotkanie z poetą

Miłym wspomnieniem zapisało się spotkanie uczniów z poetą, publicystą, wykładowcą, dziennikarzem, autorem przewodników i książek – Józefem Szostakowskim. Klasy 5-6 wysłuchały oryginalnego wykładu o tym, jak należy opowiadać bajki, o wartości literackiej tego gatunku i jego właściwościach terapeutycznych. Uczniowie poddawali się nastrojowi chwili, żywo reagowali na bajki zebrane na terenie Wileńszczyzny, umieszczone w książce autorstwa Józefa Szostakowskiego „Podwileńskie bajanie”. Starsze klasy 7-8 dowiedziały się, jakim człowiekiem i poetą był Sławomir Worotyński, którego wiersze znajdują się w podręczniku i są omawiane na lekcjach języka polskiego. Słowo i jego znaczenie stało się kluczem do zrozumienia tajemniczych zakamarków ludzkiej duszy, w której rodzi się poezja.

Lekcje tematyczne

Na lekcjach prowadzonych w klasach 5-8 analizowano treść „Mazurka Dąbrowskiego”, dyskutowano o wolności, patriotyzmie i znaczeniu tych wartości we współczesnym świecie. Wykorzystano filmy i piosenki, krzyżówki i zabawy quizowe.

„Powstała, by żyć…”

Finałem tygodnia był spektakl słowno-muzyczny Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie pt. „Powstała, by żyć”. Teatr kierowany przez Lilię Kiejzik słynie z patriotycznych etiud, tak więc przeżycia emocjonalne jakie rodzą się podczas tej poetyckiej podróżny z żołnierzami polskiego batalionu, udzielają się wszystkim uczestnikom. Słowa piosenek i wierszy padające ze sceny trafiały prosto w serce. I być może w niejednym z nich umościły sobie wygodne gniazdko. Zamieszkają w pamięci uczniów, bo to oni w przyszłości będą stali na straży Tej, co nie zginęła…   

Organizatorzy