Mikołajki – 2013

                                             
         Tradycją już się stało, że co roku nasze Progimnazjum im. Jana Pawła II organizuje mikołajkowe spotkanie dla dzieci z pobliskich przedszkoli. Jest to okres przedświąteczny, kiedy staramy się sprawić wszystkim więcej przyjemności i radości na zbliżające się święta. W tym roku czwartoklasiści własnoręcznie przyszykowali upominki. Wycięli, skleili i udekorowali około 200 pudełeczek, do których troskliwi rodzice powkładali symboliczne słodycze. Piękny to widok, gdy przy wejściu do auli mali goście otrzymywali z rączek gospodarzy skromny dar serca.
         Ogromnie cieszymy się, że w tym roku do nas zawitali czwartoklasiści ze szkoły-przedszkola „Wilia”, starszacy z przedszkoli: „Jutrzenka“, ,,Sikorka“ i ,,Wiaterek”, obecni na przedstawieniu byli również nasi uczniowie z zerówek „Krasnale” i „Mądrale”. 9 grudnia przedstawienie mikołajkowe obejrzeli też uczniowie z kl. 1 – 5. Natomiast 13 grudnia odwiedzili nas uczniowie klas młodszych z rejonu wileńskiego i solecznickiego – ze Szkoły Średniej w Zujunach i ze Szkoły Średniej im. E. Orzeszkowej. Goście obejrzeli szkołę, świątecznie udekorowane klasy, wystawy prac dziecięcych oraz mikołajkowe przedstawienie, które przygotowała ponad 130 osobowa grupa chórzystów z kółka „Olalajki”  i aktorów z kółka „Wiercipięty”. Zarówno widzowie jak i występujący świetnie się bawili. Oto kilka wypowiedzi dzieci z zespołu „Wiercipięty”.
Milena: Bardzo spodobał mi się koncert. Chcę, żeby były częściej takie bajeczki.
Dominik Z.: Spodobał mi się nasz występ. Widziałem widzów, którym ciekawie patrzeć na mnie. Bardzo się cieszę, że dzisiaj mój ojciec oglądał przedstawienie na żywo. Zauważyłem, że im więcej gram na scenie, tym jestem odważniejszy.
Fabian: Cieszę się, że dzieciom ciekawie jest nas oglądać – jak w prawdziwym teatrze.
Marcin: Było bardzo fajnie występować. Cieszę się, że gram w wesołej bajeczce.
Monika: Początkowo było trochę strasznie, kiedy jednak pomyślałam, że ze mną są moi przyjaciele, to od razu strach odszedł. Z przyjaciółmi jest raźniej. Najweselszym momentem był taniec bałwanków.
Agnieszka N.: Cieszę się, że dzieci oglądające przedstawienie były grzeczne.
Ewa: Cieszę się, że wszyscy z zachwytem patrzyli na taniec Cyganek, klaskali, a kilku przedszkolaków nawet tańczyło. Po raz pierwszy otrzymaliśmy laurki w prezencie od kolegów z innej szkoły. To bardzo miłe uczucie otrzymać laurkę w prezencie…
Kamila: Najbardziej podobają mi się próby.
Wiesław: Najważniejsze, że widzom nasze przedstawienie spodobało się. Zauważyłem, że z każdym rokiem jest mi odważniej grać na scenie.
Łukasz: Porównuję, jak czułem się na scenie w pierwszej klasie i jak się czuję w czwartej. Teraz tremy prawie nie ma. Podoba mi się tańczyć. Dzieci patrzyły na nas z zachwytem.
Daniel Sz.: Były bardzo ciekawe próby. Cieszę się, że podczas występu nikt nie poplątał słów.
Agnieszka: Bardzo ciekawie grać rolę kwiaciarki, bo daruję widzom świąteczny nastrój.
Joasia: Najbardziej podoba mi się tańczyć taniec cygański i menuet. To przedstawienie podnosi mi nastrój.
Sandra: Dzieci chciały naprawdę kupić ode mnie kwiaty. Zauważyłam również, że jeżeli na widowni jest chociaż jeden bliski ci człowiek, grać w przedstawieniu jest łatwiej i odważniej.
Emil: Cieszę się, że udało mi się być poważnym burmistrzem. Mój kolega Dominik pomógł mi.
Justyna: Zauważyłam, że dzieci naprawdę uwierzyły, iż Krawczyk Niteczka leczył rękę Cygance. Wróble tak prawdziwie grały swoje role, że wydawało się, jakby fruwały po scenie.
Agnieszka W.: Jestem szczęśliwa, że wzbogacamy słownictwo, a mama mówi, że wymowa nasza też się polepsza.
Ernest: Cieszę się, że dzieciom spodobała się nasza bajeczka. Dziękujemy gościom za przybycie.

T.Mojsiewicz wychowawczyni 4C kl.