Otrzęsiny klas piątych w Progimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie

Wreszcie nadszedł ten dzień… Dzień, w którym wszyscy piątacy stali się pełnoprawnymi uczniami naszego progimnazjum. Mowa oczywiście o otrzęsinach, które zostały zorganizowane przez koło teatralne „Chwila” pod kierownictwem pani Małgorzaty Wasilewskiej oraz przez wychowawców klas 5-tych panią Bożenę Ustjanowską i panią Nadieżdę Rusiecką. Uroczystość rozpoczęto anielskim przywitaniem i energicznym tańcem, który wprawił wszystkich zebranych w pogodny nastrój. Warto podkreślić, iż zabawa, wystrój oraz stroje nosiły charakter sielsko – anielskiego motywu. Nie zabrakło również wesołych diabełków, bo wszyscy doskonale wiemy, że „gdyby do szkoły chodziły anioły…” z pewnością mielibyśmy anielsko-spokojne życie „że aż strach”. Do naszej placówki jednak nie chodzą anioły i jest normalnie, wesoło och i ach!

Tuż po uroczystym przywitaniu dla piątych klas rozpoczął się „chrzest bojowy”. Uczniowie klas 5 d i 5 e poddani zostali próbom inteligencji, sprytu oraz sprawności fizycznej. Nasi uczniowie doskonale wiedzą, że „nauka jest jak morze, im więcej pijesz tym bardziej jesteś spragniony”, a żeby wiedza weszła z prądem do głów, pierwsze zadanie brzmiało „Rzeka wiedzy”. Zadanie polegało na tym, aby uczestnicy przewieźli wzdłuż „rzeki” kolegę z otwartą książką na głowie. Wygrywa oczywiście nie tylko pierwszy lepszy, lecz ten, który do mety dotrze z książką. O, ileż było emocji, adrenaliny, bo przecież każda drużyna dąży do wygranej.

Po głośnej i szybkiej konkurencji czas na dokładność i precyzję. Kolejne zadanie dotyczyło budowy gmachu. Drużyny z różnych klas miały zbudować z klocek tak zwaną Wieżę Mądrości. W konkurencji chodziło o wysokość i jakość budowli, więc budowniczy, niczym współcześni Dedale, naradzali się i głowili jak poradzić sobie z niełatwym zadaniem.

Po zmaganiach architektonicznych czas na próbę na inteligencję. Krzyżówka oraz kwiz. „Bo chociaż piątaki szkołę już znają, z kolegami na przerwach bywają…” to czy znają historię swojej szkoły i jej patrona? Odpowiedzi pokazały, że dzieciaki mają wiedzę absolutną i doskonałą, anioły sprawujący pieczę mogły być dumne z odpowiedzi swoich podopiecznych.

Kolejna misja to był test na cierpliwość anielską. Wytypowane osoby miały posortować wymieszane w misce ziarna grochu i ryżu. A ponieważ zadanie wiązało się z czasem i precyzją, do konkurencji chętnie dołączyli przyjaciele. To miłe, że w czwilach trudnych dzieciaki mogą liczyć na wsparcie swoich kolegów.Trzeba podkreślić, iż aby atmosfera i duch szkoły pomogły w skomplikowanych zadaniach nad piątakami czuwały anioły, które chętnie udzielały pomocy i dodawały skrzydeł.

W myśl przysłowia „w zdrowym ciele-zdrowy duch” aniołowie postanowiły sprawdzić kondycję fizyczną naszych uczniów. Zadanie pt. „Zdrowe płuca” miało pokazać formę dzieciaków, które miały obowiązek dmuchać w balon z taką mocą, aby ów pękł. W konkurencji wzięła udział płeć silna, która udowodniła, że chłopcy w piątych klasach są mocni, silni i pełni wigoru.

Kolejne zadanie pochodziło z dziedziny sztuki. Wybrani uczniowie mieli namalować portret swojego wychowawcy. Trzeba zauważyć, że dziewczynki, bo właśnie płeć piękna podjęła się tej funkcji, bardzo starannie dobierały kolory i pieczołowicie odzwierciedliły obraz swej pani. I malarki i modele były zadowolone z wyniku. Myślę, że obrazy będą wspaniałą pamiątką tej imprezy.

Ostatnim i najważniejszym punktem programu było ślubowanie na ucznia. Po wszystkich konkurencjach uczniowie uroczyście w obecności kolegów i koleżanek ze starszych klas złożyli przysięgę. Uroczyste „Ślubuję” rozległo się gromko po całej sali. Podsumowując można stwierdzić, iż piątacy zostali starannie otrząśnięci z dziecięcych diabelskich rogów i obficie przyprószeni anielskim pierzem, w wyniku czego juniorzy zostali uroczyście przyjęci do grona starszaków. Aniołowie zaś, złożyli życzenia młodszym przyjaciołom i nagrodzili kolegów dyplomem przypominając, że w szkole mają również starszych przyjaciół na których mogą liczyć „a  kiedy znajdziesz piórko uśmiechnij się…to znak od aniołów, którzy mają cię w swojej opiece… „